1 miesiąc temu
poniedziałek, 10 sierpnia 2009
niedziela, 2 sierpnia 2009
sobota, 11 lipca 2009
piątek, 10 lipca 2009
środa, 18 marca 2009
Ptasi Targ
Godzina 6:00
Już od tej godziny zaczynają się schodzić prawdziwi gołębiarze- o przepraszam Hodowcy Gołębi(bo tak chcą by ich nazywano)
Zaspana, jak zwykle, o tak barbarzyńskiej porze wchodzę na Plac Nowy, a tam z jego drugiej strony stoi babulinka sprzedająca kurę...Jakże była zdziwiona, że ktoś chciał robić zdjęcie zdechłej kurze!
Od razu ciśnienie poszło w górę i zabrałam się ochoczo do działania:)
Na targu gwar. Pełno gołębi różnej maści poukrywanych to w reklamówkach, to za pazuchą, a to w drewnianych skrzynkach czy metalowych klatkach. Niesamowicie otwarci i radośni gołębiarze przywitali mnie niezwykle serdecznie. Śmiejąc się, pokazywali swoje najcenniejsze okazy, opowiadali to i owo na temat hodowli- to się nazywa hobby!
Chyba tam jeszcze wrócę:)













Już od tej godziny zaczynają się schodzić prawdziwi gołębiarze- o przepraszam Hodowcy Gołębi(bo tak chcą by ich nazywano)
Zaspana, jak zwykle, o tak barbarzyńskiej porze wchodzę na Plac Nowy, a tam z jego drugiej strony stoi babulinka sprzedająca kurę...Jakże była zdziwiona, że ktoś chciał robić zdjęcie zdechłej kurze!
Od razu ciśnienie poszło w górę i zabrałam się ochoczo do działania:)
Na targu gwar. Pełno gołębi różnej maści poukrywanych to w reklamówkach, to za pazuchą, a to w drewnianych skrzynkach czy metalowych klatkach. Niesamowicie otwarci i radośni gołębiarze przywitali mnie niezwykle serdecznie. Śmiejąc się, pokazywali swoje najcenniejsze okazy, opowiadali to i owo na temat hodowli- to się nazywa hobby!
Chyba tam jeszcze wrócę:)













czwartek, 5 marca 2009
A La Polonia!
Subskrybuj:
Posty (Atom)






