1 miesiąc temu
sobota, 11 lipca 2009
piątek, 10 lipca 2009
środa, 18 marca 2009
Ptasi Targ
Godzina 6:00
Już od tej godziny zaczynają się schodzić prawdziwi gołębiarze- o przepraszam Hodowcy Gołębi(bo tak chcą by ich nazywano)
Zaspana, jak zwykle, o tak barbarzyńskiej porze wchodzę na Plac Nowy, a tam z jego drugiej strony stoi babulinka sprzedająca kurę...Jakże była zdziwiona, że ktoś chciał robić zdjęcie zdechłej kurze!
Od razu ciśnienie poszło w górę i zabrałam się ochoczo do działania:)
Na targu gwar. Pełno gołębi różnej maści poukrywanych to w reklamówkach, to za pazuchą, a to w drewnianych skrzynkach czy metalowych klatkach. Niesamowicie otwarci i radośni gołębiarze przywitali mnie niezwykle serdecznie. Śmiejąc się, pokazywali swoje najcenniejsze okazy, opowiadali to i owo na temat hodowli- to się nazywa hobby!
Chyba tam jeszcze wrócę:)













Już od tej godziny zaczynają się schodzić prawdziwi gołębiarze- o przepraszam Hodowcy Gołębi(bo tak chcą by ich nazywano)
Zaspana, jak zwykle, o tak barbarzyńskiej porze wchodzę na Plac Nowy, a tam z jego drugiej strony stoi babulinka sprzedająca kurę...Jakże była zdziwiona, że ktoś chciał robić zdjęcie zdechłej kurze!
Od razu ciśnienie poszło w górę i zabrałam się ochoczo do działania:)
Na targu gwar. Pełno gołębi różnej maści poukrywanych to w reklamówkach, to za pazuchą, a to w drewnianych skrzynkach czy metalowych klatkach. Niesamowicie otwarci i radośni gołębiarze przywitali mnie niezwykle serdecznie. Śmiejąc się, pokazywali swoje najcenniejsze okazy, opowiadali to i owo na temat hodowli- to się nazywa hobby!
Chyba tam jeszcze wrócę:)













czwartek, 5 marca 2009
A La Polonia!
sobota, 21 lutego 2009
piątek, 6 lutego 2009
Mrożąca krew w żyłach opowieść...
1.lutego odbyła się zbiorowa kąpiel morsów w Wiśle....
Na zewnątrz świeci słońce, temperatura w okolicach zera, temperatura odczuwalna dużo poniżej zera przez porywisty wiatr... a Morsy biegają i ćwiczą w samych kąpielówkach...! Starsi, młodsi..wiek tu roli nie ma. Jak im nie jest zimno??!
A wszystko przez pasję. Pasje bywają różne. Ktoś kto z zewnątrz się na nie patrzy, wydają się być im one niejasne i niezrozumiałe.
Jak można pływać w taką pogodę w tak zimnej wodzie? Co w tym jest takiego ciekawego?!
Jak po wyczerpującym zjeździe w Łodzi i nie przespanych nocach następnego dnia zrywać się wcześnie rano z łóżka po to żeby porobić parę fotek?
Cóż...tylko pasjonaci zrozumieją tego sens:) Ale to ona ich rozgrzewa do walki i dodaje im skrzydeł!
Pozdrawiam wszystkich tych, którzy mają wyjątkowe pasje!;)











Na zewnątrz świeci słońce, temperatura w okolicach zera, temperatura odczuwalna dużo poniżej zera przez porywisty wiatr... a Morsy biegają i ćwiczą w samych kąpielówkach...! Starsi, młodsi..wiek tu roli nie ma. Jak im nie jest zimno??!
A wszystko przez pasję. Pasje bywają różne. Ktoś kto z zewnątrz się na nie patrzy, wydają się być im one niejasne i niezrozumiałe.
Jak można pływać w taką pogodę w tak zimnej wodzie? Co w tym jest takiego ciekawego?!
Jak po wyczerpującym zjeździe w Łodzi i nie przespanych nocach następnego dnia zrywać się wcześnie rano z łóżka po to żeby porobić parę fotek?
Cóż...tylko pasjonaci zrozumieją tego sens:) Ale to ona ich rozgrzewa do walki i dodaje im skrzydeł!
Pozdrawiam wszystkich tych, którzy mają wyjątkowe pasje!;)











Subskrybuj:
Posty (Atom)











